Praca w terenie i za biurkiem, wielogodzinne przygotowania, formalności i kilometry kabli – tak w skrócie można opisać kulisy pracy pirotechników. Nie każdy wie, że przygotowanie kilkuminutowego pokazu pirotechnicznego, to często dni, a nawet tygodnie żmudnych przygotowań. Postanowiliśmy, więc uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić kilka ciekawostek o działaniu pirotechników od kuchni.

W naszej codziennej pracy wykorzystujemy ładunki wybuchowe do użytku cywilnego, które nie są dostępne w powszechnej sprzedaży, a dopiero za okazaniem odpowiedniej koncesji na ich nabywanie. By móc organizować spektakularne widowiska z ich wykorzystaniem, musimy wcześniej zdać państwowe egzaminy, które potwierdzą nasze przygotowanie do wykonywania zawodu pirotechnika. Żeby w ogóle móc podejść do takiego egzaminu trzeba wziąć udział w szkoleniu, mieć zaświadczenie o odbytych praktykach, mieć ukończone 21 lat oraz minimum średnie wykształcenie. Przed pokazem fajerwerków musimy również zadbać o szereg zezwoleń od służb, władz gmin, właścicieli terenu etc. Liczy się nie tylko spektakularny efekt, ale też bezpieczeństwo, więc każdy pokaz fajerwerków jest przez nas dokładnie przemyślany i zaplanowany. Z perspektywy gościa jest to piękne show, które trwa kilka minut i robi piorunujące wrażenie. Tymczasem dla nas każda minuta pokazu, to przynajmniej 5 godzin prac.

Po pierwsze strategia działania

Samo zaplanowanie widowiska zaczyna się znacznie wcześniej od rozmowy z organizatorami. Na podstawie oczekiwań i założeń klientów opracowujemy scenariusz, dobieramy podkład muzyczny i synchronizujemy ładunki z muzyką. Sprawdzamy też dokładnie lokalizację – jeśli brakuje wolnej przestrzeni, a wokół jest las, czasem nie da się strzelać, ale wtedy wystarczy zapakować gości do autokaru i zorganizować spektakl z fajerwerkami na pobliskiej polanie. Zwykle nie ma dla nas rzeczy niemożliwych.

Fajerwerki na wodzie

Przykładowo, jeśli impreza odbywa się przy zbiorniku wodnym, możemy wystrzelić ładunki z barki lub zastosować specjalne wodne fajerwerki, które rozbłyskują się po tafli wody. Dodatkowo jeziora i stawy potęgują efekt pokazu pirotechnicznego, bo światło odbija się od wody, co pozwala na uzyskanie jeszcze piękniejszego widoku. Gdy działamy w wymagających warunkach, strzelamy także z wysokości np. z dachów budynków, tak by wznieść się ponad poziom drzew. Kiedyś zdarzyło się nam nawet wykorzystać… plac zabaw. Była to bowiem jedyna wolna przestrzeń na terenie imprezy. Oczywiście na czas wydarzenia i przygotowań do pokazu, teren został zamknięty.

Kto może przeprowadzić pokaz fajerwerków?

Na miejscu pokazu czasem zjawiamy się nawet kilka dni wcześniej, w składzie przynajmniej dwóch pirotechników. Im większa skala widowiska, tym do jego przygotowania potrzebnych jest więcej osób. Wcześniej występujemy o pozwolenia do służb i zabezpieczamy teren. Oddzielamy miejsce dla publiczności taśmami, stawiamy znaki ostrzegawcze, tworzymy tymczasowy magazyn na materiały pirotechniczne i zostawiamy wolną przestrzeń do wystrzałów. Co ciekawe, nie wszyscy wiedzą, że na wydzielonym i oznaczonym tabliczkami obszarze, mogą przebywać wyłącznie pirotechnicy i nawet straż pożarna czy inne służby potrzebuje naszego zezwolenia na przebywanie w obszarze wyznaczonym do pracy z materiałami wybuchowymi, niezależnie od sytuacji. W dużych obiektach i na imprezach masowych w tym zakresie współpracujemy blisko z ochroną, która dba, o to by nikt postronny nie przedostał się do miejsca, gdzie znajdują się ładunki wybuchowe.

Kilometry kabli, moździerze, lonty czyli wyposażenie pirotechnika

Profesjonalnych ładunków nie odpala się też ręcznie, tak jak robi się to w przypadku fajerwerków do samodzielnego użytku. Każdy ładunek pirotechniczny jest bowiem odpalany za pomocą elektrycznego zapalnika, który (w zależności od systemu) jest wpięty w listwę od systemu pirotechnicznego, która to jest połączona przewodem z komputerem. Pokazy fajerwerków oczywiście odpalane są zdalnie. Jeśli, więc na jednej imprezie jest 1000 wystrzałów, to mniej więcej analogiczna ilość kabli prowadzi do stanowiska pirotechników. To my często dbamy też o kwestie nagłośnienia i oczywiście wcześniej przygotowujemy utwory muzyczne, do których układamy scenariusz pokazu oraz tworzymy skrypt odpalanych ładunków z dokładnością do 0.1 sec. Niestandardowe jest też nasze wyposażenie. W miejscu wystrzałów można znaleźć np. moździerze pirotechniczne do bomb cylindrycznych różnego kalibru czy do bomb sferycznych, które należy już wkopać w ziemię minimum do połowy, ponieważ często ulegają zniszczeniu podczas wystrzału. Wozimy ze sobą również setki kilogramów różnego rodzaju żelastwa w postaci specjalistycznych stojaków, zabezpieczeń, statywów etc. Po imprezie do naszych zadań należy także oczyszczenie przestrzeni. Nie zajmujemy się natomiast wysadzaniem dłużników, choć czasem pytają nas o to „klienci” 🙂